Świetlicowy listopad był naprawdę pracowity. Świetliczaki jak mrówki w pocie czoła wykonywały wszelkie zadania. Nie zapominamy o pierwszaczkach, którym grafomotoryka jest niezbędna, by pewnym krokiem wkroczyć w pisanie, dlatego wytrwale rysowały szlaczki już bez liniatury, jak i wypisywały prawie codziennie kolejne litery. Nauka czytania również zaczyna przynosić efekty. Drugo- i trzecioklasiści mierzyli się z ćwiczeniami czytania ze zrozumieniem, jak i utrwalali zasady ortografii. Wszyscy chętni pracowali również nad dyktandami graficznymi- zabawa z kodowaniem, a najwytrwalsi wyszukiwali wyrazów w wykreślankach, zapamiętując przy tym trudne wyrazy. Początek listopada przyniósł pracę nad kotylionami, ulubionymi miejscami w naszej gminie, pisaniem listów do Świętego Mikołaja, dużo czasu poświęciliśmy na jesienne liście z masy solnej. Zabawa z ciastem z masy solnej tak przypadła do gustu Świetliczakom, że przez kilka dni tworzyliśmy przeróżne postacie, kształty, by każdy pomysł mógł zostać zrealizowany- radości i uśmiechu było przy tym baaaardzo dużo. Połowa listopada to przede wszystkim dodawanie i odejmowanie do 20, 30 z rozpisywaniem, jak i za pomocą obrazków matematycznych. Kolejne dni poświęcone były prawom dzieci, rozmowom o szacunku, godności, dzieciach z różnych stron świata, jak i rozumieniu niepełnosprawności. Drodzy rodzice, nie martwcie się- o obowiązkach również rozmawialiśmy. Zachęcając dzieci do czytania przygotowaliśmy piękne zakładki do książek. Ubieraliśmy również ciepło ludziki, rozmawiając przy tym, dlaczego tak ważne jest, by ciepło być ubranym w coraz chłodniejsze dni. Listopad zakończyliśmy bajką Czerwonego Kapturka,  kolorowankami związanymi z Andrzejkami, Katarzynkami, czarodziejami, a przede wszystkim maskami na bal andrzejkowy. Świetliczaki bawiły się również dużo, bo zabawa też uczy! Pozwala na uczenie się i rozwijanie ważnych umiejętności życiowych- od rozwiązywania problemów, aż do wyrażania własnych pomysłów.

Skip to content