News

Śladem chłopców z Szarych Szeregów

17 listopada wyruszyliśmy na wycieczkę do Warszawy. Naszym głównym celem było odwiedzenie miejsc związanych z życiem harcerzy   walczących w obronie naszego kraju podczas II wojny światowej. Przewodnik powitał nas obok słynnego w Warszawie Liceum im. S. Batorego. To właśnie tam  uczyli się Alek, Rudy i Zośka, to przed tym budynkiem toczyli rozmowy o przyszłości. Nie mogliśmy nie zobaczyć pomnika Kopernika, z którym wiąże się jedna z najgłośniejszych akcji Małego Sabotażu. Miejsce odbicia Rudego z rąk gestapowców wygląda dziś spokojnie, bezpiecznie. Aż trudno sobie wyobrazić, że właśnie tu  toczyła się walka o przyjaciela. „Spotkanie” z chłopcami batalionu „Zośka”  zakończyliśmy odwiedzeniem ich grobów na Powązkach. Brzozowe krzyże stojące na mogiłach tych młodych bohaterów robią duże wrażenie, jednak naszą uwagę zwrócił także rząd  setek krzyży innych poległych – nawet 17-latków…   Odwiedziliśmy również  groby m.in. Zbigniewa Religi, Kazimierza Górskiego, Zofii  Nałkowskiej, Krzysztofa Baczyńskiego,  Jacka Kaczmarskiego czy Ryszarda Kapuścińskiego  z przesłaniem płynącym z epitafium: „Trzeba być dobrym dla ludzi” .  To była ważna  i wartościowa lekcja polskości.

Widzieliśmy także  inne ważne miejsca w Warszawie: Bazylikę Archikatedralną pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, w której znajdują się groby wielkich Polaków, Belweder, Pawiak, byliśmy na rynku Starego Miasta, gdzie mieści się wiele ciekawych kamieniczek. Wędrując po Warszawie dotarliśmy pod Pomnik Małego Powstańca, Pomnik Powstania Warszawskiego oraz do Grobu Nieznanego Żołnierza. Mieliśmy szczęście obserwować odbywające się tam ślubowanie kadetów oraz wysłuchać gry Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

Popołudnie upłynęło pod znakiem sportu –rozwijaliśmy  nasze umiejętności gry w kręgle.

Ryszard Kapuściński powiedział kiedyś: Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej. Chyba i my poczuliśmy ten rodzaj „wirusa”, bo już planujemy kolejną wyprawę.

PS Specjalne podziękowania kierujemy do Pana Witka Lejewskiego – naszego  charyzmatycznego przewodnika po Warszawie.